Rosikon press

Twój koszyk jest pusty

Lech Majewski

ELŻBIETA DZIKOWSKA: To jest właśnie najważniejsze – poznać siebie?
LECH MAJEWSKI: Tak. Tego uczył Henryk Tomaszewski. Nie tylko skrótu myślowego, co mu wszyscy jako profesorowi przypisują, bo to trzeba mieć w sobie, ale umiejętności pracy ze sobą. Uczył nas, jak od siebie wymagać, jak przekraczać granice, aby poznać się do końca.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: I tego uczy pan dziś swoich studentów?
LECH MAJEWSKI: Tego uczę. Chcę, żeby znali swoją wartość, swoje możliwości, swoje ograniczenia. Żeby je odnaleźli i zgłębili. I nauczyli się pracować z samymi sobą. Ale też, żeby mieli wiarę w siebie i posiadali umiejętność samooceny, żeby byli odważni i z optymizmem patrzyli w przyszłość.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Kończą zatem studia i zaczynają – ukształtowani przez pana – tworzyć samodzielnie. Co jest w sztuce najważniejsze?
LECH MAJEWSKI: Talent. Artysta musi też być odkrywczy.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Czy powinien być związany z miejscem, w którym tworzy?
LECH MAJEWSKI: Z miejscem i z czasem, w którym żyje. Inaczej nie będzie naturalny. Sztuka nie pojawia się znikąd. To pomaga w tworzeniu, a także w burzeniu.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Jeśli artysta zmienia kraj, to jego sztuka syci się tym nowym miejscem?
LECH MAJEWSKI: Zmiana miejsca nie odcina korzeni. Artyści muszą mieć tożsamość. To ona mierzy się z miejscem, czasem i wyzwaniami.

 


ELŻBIETA DZIKOWSKA: Pańskie korzenie są zawsze czytelne. I w plakatach, i w książkach, które pan realizuje – to słowo wydaje mi się właściwsze niż „projektuje”. Nazywają nawet pana reżyserem książki. Od czego zaczyna pan pracę nad nowym zadaniem?
LECH MAJEWSKI: Od dogłębnego poznania tematu, zapoznania się z materiałem. Potem staram się go podać jak najlepiej. Jak najsumienniej przekazać treść i zainteresować odbiorcę. Żyjemy w czasach kultury obrazkowej, ludzie niechętnie czytają. Moje książki mają ich zachęcić i do czytania, i do oglądania. Wzbudzić ich ciekawość.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Czy ma pan na to własny sposób?
LECH MAJEWSKI: Podchodzę do projektowania emocjonalnie i buduję też świadomie podświadome emocje u odbiorcy. Psychologia odbioru jest niezwykle ważna. Służą temu układ, sąsiedztwo, stopniowanie napięcia.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Także poprzez okładkę?
LECH MAJEWSKI: Oczywiście. Okładka jest bardzo istotną informacją, zachęca do kupienia książki; musi więc zaskakiwać, różnić się od swoich sąsiadek. Ale powinna być także wynikiem myślenia o całości książki, adekwatna do jej wewnętrznej zawartości.

 

 

Ciąg dalszy dostępny w publikacji: Artyści mówią. Wywiady z mistrzami grafiki. Był to fragment z książki dostępnej w wersji albumowej (cena 49zł) oraz w wersji aplikacji iPad prezentującej, od kuchni, jednych z najwybitniejszych polskich grafików.


Sztuka staje się jeszcze ciekawsza, kiedy poznajemy okoliczności, w jakich powstawała. Ton każdemu wywiadowi nadaje sam artysta, mówiąc otwarcie o tym, kim jest naprawdę – zdejmując zasłonę ze swoich obrazów.

 


W cyklu Artyści mówią przygotowaliśmy również tom poświęcony mistrzom malarstwa oraz fotografii. W wolnych chwilach zanurz się w nastrojowej, nieskrępowanej wyobraźni najwybitniejszych polskich artystów i z satysfakcją podziwiaj ich prace eksponowane w polskich i zagranicznych galeriach sztuki.


Zwierzenia, których na co dzień nie słychać. Dyskusje, których nie można powtórzyć. Dzieła, które stały się ikonami.

 

Lech Majewski
zaslepka_graficy.jpg

Artyści mówią. Wywiady z mistrzami grafiki

Mowa grafików jest jak język potoczny. Żywa, barwna i zmienna, wszędzie ją słychać, a właściwie widać.

 

Grafika to wyrafinowane techniki: miedzioryty, linoryty, drzeworyty, czy litografie, które podziwiamy w muzeach i galeriach. Grafika to również dziesiątki kolorowych magazynów w kioskach i zwracające uwagę plakaty na słupach ogłoszeniowych.

 

Teraz w Państwa domowej kolekcji. Seria “Artyści mówią”.