Rosikon press

Twój koszyk jest pusty

Kazimierz Głaz

ELŻBIETA DZIKOWSKA: Uprawiał pan różne dyscypliny plastyczne. Czy było to poszukiwanie najwłaściwszych dla siebie środków wyrazu?
KAZIMIERZ GŁAZ: Na dobrą sprawę zajmowałem się poważnie tylko grafiką i malarstwem. Wszystko inne było uzupełnieniem, a może trochę mnie bawiło. Był teatr, telewizja, małe formy dziennikarskie, ale jakby na boku.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: W grafice uprawiał pan różne techniki.
KAZIMIERZ GŁAZ: Zaczęło się od wynalazku foliografii. Polegał on na zastosowaniu odbitek z liści. Zrobiłem serię prac, wykorzystując ich niezwykle precyzyjną strukturę.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Czyli natura inspirowała pana bezpośrednio.
KAZIMIERZ GŁAZ: Tak, ale przetworzona. Liść, cięty na kawałki, odwracany raz wierzchem, raz spodem, dawał mi coraz to nowe możliwości.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Po foliografii był sensybilizm.
KAZIMIERZ GŁAZ: Wydawało mi się, że to idealny termin do określenia rzeczy nieokreślonych, niejednoznacznych, niejednorodnych, co prowokuje nas do własnej interpretacji, własnego rozpoznania, szukania własnej odpowiedzi. Trzeba tylko swoje działanie ukierunkować.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Na wrażliwość widza?
KAZIMIERZ GŁAZ: Przede wszystkim na wrażliwość twórcy. To on pierwszy odkrywa swoją ideę.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Przeżywa sam siebie?
KAZIMIERZ GŁAZ: Jak najbardziej. On przecież tworzy koncepcję, która powinna być uczciwa. Inaczej prowadzi to do kompromisu, do zatracenia własnej osobowości, własnego języka, sformułowania, przeżycia.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Co zatem według pana powoduje, że ma powstać takie dzieło, a nie inne?
KAZIMIERZ GŁAZ: Własna istota ezoteryczna. To, co jest wewnątrz, nie na zewnątrz artysty. Najlepsze wykształcenie nie daje gwarancji powstania dzieła artystycznego, które byłoby autentyczną wypowiedzią.

 


ELŻBIETA DZIKOWSKA: Szkoła zapewnia tylko sprawność warsztatową?
KAZIMIERZ GŁAZ: Sprawność, umiejętność korzystania z pracy i myślenia innych. Ale nie wystarcza tylko sama zewnętrzna warstwa dzieła, gdzie artysta pokazuje nam, jaki jest zdolny, jaki twórczy. To świadomość negatywna.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Czy sama świadomość wystarczy, żeby stworzyć dzieło sztuki?
KAZIMIERZ GŁAZ: Nie wystarczy. Ale bez świadomości tego dzieła nie ma.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Potrzebna jest także intuicja?
KAZIMIERZ GŁAZ: Nie należy jej ani przeceniać, ani nie doceniać. To tylko jeden z rozmaitych elementów kreacji. Wszystko zależy od właściwych proporcji, właściwego momentu, właściwego użycia właściwych środków. Ale chyba jeszcze nikomu nie udało się określić precyzyjnie, czym jest naprawdę proces twórczy.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Czy to, co się dzieje w życiu, ma wpływ na pańską sztukę?
KAZIMIERZ GŁAZ: Powiedziałbym inaczej: sztuka jest rezultatem tych wszystkich spraw, które wynikają z życia. Działania artysty są rezultatem pracy, doświadczenia, różnych dróg dochodzenia do siebie.

 

 

Ciąg dalszy dostępny w publikacji: Artyści mówią. Wywiady z mistrzami grafiki. Był to fragment z książki dostępnej w wersji albumowej (cena 49zł) oraz w wersji aplikacji iPad prezentującej, od kuchni, jednych z najwybitniejszych polskich grafików.

Sztuka staje się jeszcze ciekawsza, kiedy poznajemy okoliczności, w jakich powstawała. Ton każdemu wywiadowi nadaje sam artysta, mówiąc otwarcie o tym, kim jest naprawdę – zdejmując zasłonę ze swoich obrazów.

 


W cyklu Artyści mówią przygotowaliśmy również tom poświęcony mistrzom malarstwa oraz fotografii. W wolnych chwilach zanurz się w nastrojowej, nieskrępowanej wyobraźni najwybitniejszych polskich artystów i z satysfakcją podziwiaj ich prace eksponowane w polskich i zagranicznych galeriach sztuki.

Zwierzenia, których na co dzień nie słychać. Dyskusje, których nie można powtórzyć. Dzieła, które stały się ikonami.

 

Kazimierz Głaz
zaslepka_graficy.jpg

Artyści mówią. Wywiady z mistrzami grafiki

Mowa grafików jest jak język potoczny. Żywa, barwna i zmienna, wszędzie ją słychać, a właściwie widać.

 

Grafika to wyrafinowane techniki: miedzioryty, linoryty, drzeworyty, czy litografie, które podziwiamy w muzeach i galeriach. Grafika to również dziesiątki kolorowych magazynów w kioskach i zwracające uwagę plakaty na słupach ogłoszeniowych.

 

Teraz w Państwa domowej kolekcji. Seria “Artyści mówią”.