Rosikon press

Twój koszyk jest pusty

Stefan Gierowski

ELŻBIETA DZIKOWSKA: Panie profesorze, czy jest pan malarzem abstrakcyjnym?
STEFAN GIEROWSKI: Tak uważam, ale pod pojęciem abstrakcji nie zawsze kryje się to, co ludzie sobie wyobrażają.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Co zatem znaczy abstrakcja, jeśli w ogóle może coś znaczyć?
STEFAN GIEROWSKI: Może. Abstrakcja jest nie do wyjaśnienia w sposób realistyczny, jednakże pojęcia abstrakcyjne są szalenie konkretne.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Na pana płótnach abstrakcja staje się faktem materialnym...
STEFAN GIEROWSKI: Jeśli ktoś maluje niefiguratywnie, mówi się zazwyczaj, że jest abstrakcyjny. A przecież może to być jedynie zwykłe malarstwo dekoracyjne, które nic nie wyraża. Abstrakcja zaś – moim zdaniem – musi coś wyrażać. Nie przedstawiać, ale właśnie wyrażać.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Co decyduje o tym, że powstał obraz, a nie dekoracja?
STEFAN GIEROWSKI: Nie łączyłbym tego problemu tylko z abstrakcją. Jeśli malarstwo posiada w sobie jakąś tajemnicę, jeśli posiada głębię, daje możliwość wielowarstwowych odczuć, wyraża więcej niż zarejestrowanie faktu – wtedy staje się dobrym malarstwem, staje się sztuką. Dotyczy to zarówno malarstwa abstrakcyjnego, jak i wszystkich innych kierunków. Malarstwo figuratywne też może być obojętną dekoracją, ale w sztuce abstrakcyjnej widać tę dekorację łatwiej, wyraźniej się czuje, że chodzi tylko o połączenie różnych elementów i rytmów. Taki obraz daje mało możliwości interpretacyjnych; ot – plama na ścianie, układ prostokątów czy trójkątów. Byłbym jednakże ostrożny w osądach i sformułowaniach, choćby dlatego, że wiele obrazów w naszej świadomości jest czymś innym niż w naszym postrzeganiu. Istnieje więc pewna dwuznaczność i ona także sprawia, że malarstwo staje się czymś więcej niż zwykłą rejestracją przedmiotów, zjawisk, sposobów widzenia.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Co zatem decyduje, że obraz jest dziełem sztuki?
STEFAN GIEROWSKI: Gdyby istniał na to przepis, każdy mógłby stworzyć arcydzieło!
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Czy jednak artysta może karmić się tylko sobą, swoim wnętrzem, czy też wpływa na niego świat, w którym żyje?
STEFAN GIEROWSKI: Na pewno wszystko nań wpływa, malowanie nie jest wyizolowane z życia. Zdarzały się jednak wypadki, że artyści mieli swój świat bardzo intensywny, zamknięty. Jak Nikifor. Ale i do niego przenikało życie z zewnątrz, odwoływał się przecież do istniejących realnie miejsc i rzeczy.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: A Gielniak?
STEFAN GIEROWSKI: Też miał swój świat, ale to, co przedstawiał, odnosiło się również do spraw ważnych dla jego epoki i ludzi w niej żyjących. Artysta nie może się całkowicie wyizolować. W prawdziwej sztuce musi być jednak coś, co wykracza poza świat współczesny. Szekspir wciąż jest aktualny.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Czy malarstwo abstrakcyjne też jest związane z czasem, w którym artysta tworzy?
STEFAN GIEROWSKI: I z pewnymi poglądami na świat, z filozofią, która potrzebowała takiego przekazu. Jak malarstwo wywodzące się z filozofii zen. Ale jeśli ktoś nie zna klucza do zen – odbierze te obrazy jako zwykłą abstrakcję, bez przekazu myśli filozoficznej. Malarstwo abstrakcyjne naszego wieku też pragnie przekazać myśli związane z naszym stosunkiem do życia, do świata.

 


ELŻBIETA DZIKOWSKA: Nie mogło spełnić tego zadania malarstwo figuratywne?
STEFAN GIEROWSKI: Malarstwo figuratywne od czasów hellenistycznych znajdowało dla pewnych pojęć symbole w postaciach, ale nie były to prawdziwe symbole. Istnieją bowiem wyobrażenia i pojęcia, których nie da się w ten sposób wyrazić. Malarstwo abstrakcyjne wypełnia więc pewną lukę w zapisie świata.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Czyli jego powstanie było procesem koniecznym?
STEFAN GIEROWSKI: Jestem o tym przekonany.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Pojawiły się nowe pojęcia. Mówi się, że pan jest właśnie malarzem pojęć.
STEFAN GIEROWSKI: Chciałbym, aby tak było. Obawiam się, że mój temat jest często zrozumiały tylko dla mnie. Pragnę, aby dotyczył on spraw, których nie da się opisać; można je tylko namalować.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Nie da się ich zwerbalizować?
STEFAN GIEROWSKI: Przynajmniej nie w tej chwili. To zjawiska z zakresu pojęć, ale także przeżyć, odczuć, napięć.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Co było punktem wyjścia do pana rozważań na płótnie?
STEFAN GIEROWSKI: Chyba przestrzeń. To był w ogóle punkt wyjścia do mojej sztuki. Przestrzeń odczuwamy fizycznie, bo mamy zmysł wzroku, ale kryje ona w sobie najrozmaitsze tajemnice. Namalowana w jednym kolorze daje zupełnie odmienne odczucia, niż gdy przedstawi się ją w innym. Ma własną dynamikę, układy. Jakże jednak uzmysłowić sobie nieskończoność? To ciągle wzbudza niepokój, nawet lęk. Sądzę, że właśnie ten lęk, ale także afirmację, można przekazać za pomocą malarstwa lepiej niż w jakikolwiek inny sposób.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Lęk – to emocja.
STEFAN GIEROWSKI: Właśnie problemy związane z naszym odczuwaniem, percepcją wzrokową, choć badane dziś naukowo, mają dużo elementów emocjonalnych. Żeby je przedstawić, sięgam do archetypów, do pewnych układów i pewnych działań istniejących niezależnie od tego, czy fizyka potrafiła je już wyjaśnić. Pragnienie kontaktu z rzeczywistością emocjonalną, często jeszcze nienazwaną, jest chyba powodem, dla którego maluję właśnie tak, a nie inaczej. Trzeba przekroczyć pewną granicę, aby sprawy filozoficzne, abstrakcyjne, były równie konkretne, jak podstawowe elementy biologicznego istnienia. Na przykład szczęście zamyka się nie tylko w życiu biologicznym.

 

 

Ciąg dalszy dostępny w publikacji: Artyści mówią. Wywiady z mistrzami malarstwa. Był to fragment z książki dostępnej w wersji albumowej (cena 49zł) oraz w wersji aplikacji iPad prezentującej, od kuchni, jednych z najwybitniejszych polskich malarzy.

 

Sztuka staje się jeszcze ciekawsza, kiedy poznajemy okoliczności, w jakich powstawała. Ton każdemu wywiadowi nadaje sam artysta, mówiąc otwarcie o tym, kim jest naprawdę – zdejmując zasłonę ze swoich obrazów.

 


W cyklu Artyści mówią przygotowaliśmy również tom poświęcony mistrzom grafiki oraz fotografii. W wolnych chwilach zanurz się w nastrojowej, nieskrępowanej wyobraźni najwybitniejszych polskich artystów i z satysfakcją podziwiaj ich prace eksponowane w polskich i zagranicznych galeriach sztuki.

 

Zwierzenia, których na co dzień nie słychać. Dyskusje, których nie można powtórzyć. Dzieła, które stały się ikonami.

 

Stefan Gierowski
zaslepka_malarstwo.jpg

Artyści mówią. Wywiady z mistrzami malarstwa

Zależało mi, aby opowiadali o sobie – swoich obrazach, o swoich obsesjach, swoich sukcesach, ale i tym, co się nie udało, nie sprostało ich własnym marzeniom. O dużych pieniądzach, ale i niespełnieniu.

 

Zapraszam do podróży, ekscytującej przygody, w której mistrzowie ujawniają kulisy swojej twórczości i zdradzają pilnie zazwyczaj strzeżone tajemnice warsztatu oraz prywatnego życia.

 

Teraz w Państwa domowej kolekcji. Seria “Artyści mówią”.