Rosikon press

Twój koszyk jest pusty

Tomasz Tatarczyk

ELŻBIETA DZIKOWSKA: Maluje pan drogi, kroki, psy, proste narzędzia. Czy gdyby mieszkał pan nie w tej szczególnej wsi, Męćmierzu, powstawałyby inne obrazy?
TOMASZ TATARCZYK: Zapewne. Wszystkie moje tematy wywodzą się z tego miejsca i okolic.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Jak się rodzą? Czy się objawiają, czy też je pan świadomie wymyśla?
TOMASZ TATARCZYK: Rodzą się czasami przypadkowo. Chodzę, krążę wokół tematu, wokół wycinków rzeczywistości, która na mnie szczególnie oddziałuje – i mam coraz wyraźniejszą, mocniejszą potrzebę, żeby coś z tym zrobić. Wtedy zaczynam pracować i rozwijam temat w cykl, aby przyjrzeć mu się z różnych stron. Oczywiście, na wybór tematu ma też wpływ stan mojego ducha, a także muzeum wyobraźni – dzieła sztuki, sceny z dzieciństwa, nawet kadry z filmu. Na przykład z filmów Jarmuscha, czarnobiałych, tchnących pustką i zagubieniem.

 


ELŻBIETA DZIKOWSKA: To z Jarmuscha wywodzi się czarna łódka, temat jednej z ostatnich serii pana obrazów?
TOMASZ TATARCZYK: Między innymi. Nagle ją zobaczyłem. Ale jest to zawsze łódka z Męćmierza, zwykła pychówka, tyle że bez ławek, bez zbędnych szczegółów, trochę jak ze snu, wciąż jednak taka, jaką przedostawaliśmy się kiedyś na drugi brzeg Wisły.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: W pana dziele ten drugi brzeg wydaje się symboliczny, ostateczny dla nas wszystkich. Tak samo droga. I pies.
TOMASZ TATARCZYK: Przeprawa. Pies jest w tym wypadku strażnikiem przeprawy. Jak w dwóch zestawionych ze sobą obrazach pod tym samym tytułem: a okręt tonie... Na jednym obrazie jest schematycznie namalowana pusta, czarna łódź, gotowa do zabrania nas; na drugim – czarna sylwetka psa z podniesionym ogonem, rozcinającego wodę jak okręt. Na innym obrazie z tego cyklu mój nieżyjący już pies, który jest tutaj malarskim modelem, spotyka się ze swoim, również nieżyjącym, bratem w sytuacji jakby nierealnej. Spotykają się nos w nos, widać tylko ich głowy, niby płyną, niby topią się, jeden jest odbiciem drugiego; z kolei odbicia w umownej wodzie są ich karykaturą. To sytuacje smutno-śmieszne, dla mnie tym bardziej dramatyczne.

 

 

Ciąg dalszy dostępny w publikacji: Artyści mówią. Wywiady z mistrzami malarstwa. Był to fragment z książki dostępnej w wersji albumowej (cena 49zł) oraz w wersji aplikacji iPad prezentującej, od kuchni, jednych z najwybitniejszych polskich malarzy.


Sztuka staje się jeszcze ciekawsza, kiedy poznajemy okoliczności, w jakich powstawała. Ton każdemu wywiadowi nadaje sam artysta, mówiąc otwarcie o tym, kim jest naprawdę – zdejmując zasłonę ze swoich obrazów.

 


W cyklu Artyści mówią przygotowaliśmy również tom poświęcony mistrzom grafiki oraz fotografii. W wolnych chwilach zanurz się w nastrojowej, nieskrępowanej wyobraźni najwybitniejszych polskich artystów i z satysfakcją podziwiaj ich prace eksponowane w polskich i zagranicznych galeriach sztuki.


Zwierzenia, których na co dzień nie słychać. Dyskusje, których nie można powtórzyć. Dzieła, które stały się ikonami.

Tomasz Tatarczyk
zaslepka_malarstwo.jpg

Artyści mówią. Wywiady z mistrzami malarstwa

Zależało mi, aby opowiadali o sobie – swoich obrazach, o swoich obsesjach, swoich sukcesach, ale i tym, co się nie udało, nie sprostało ich własnym marzeniom. O dużych pieniądzach, ale i niespełnieniu.

 

Zapraszam do podróży, ekscytującej przygody, w której mistrzowie ujawniają kulisy swojej twórczości i zdradzają pilnie zazwyczaj strzeżone tajemnice warsztatu oraz prywatnego życia.

 

Teraz w Państwa domowej kolekcji. Seria “Artyści mówią”.