Rosikon press

Twój koszyk jest pusty

Jan Dobkowski

ELŻBIETA DZIKOWSKA: Niedawno oglądałam pana obrazy o dużym ładunku wewnętrznym,
prawie w dosłownym sensie sakralne. Odbył pan jednak bardzo szybką drogę od mistycyzmu do erotyzmu. Zaskakująca wolta.
JAN DOBKOWSKI: Nie tworzę teraz inaczej dlatego, żeby kogoś przekonać, iż moje obrazy
z poprzedniego okresu były smutne, niedobre. Interesuje mnie przede wszystkim natura, a naturę odczuwamy za pomocą zmysłów.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Pokazuje pan na ogół sytuacje bardzo intymne.
JAN DOBKOWSKI: Tworzę nastrój. Jest on elementem intymności, tak jak intymność – nastroju. Erotyka to nie tylko bliskie kontakty między ludźmi. Płodność to erotyka, która dotyczy całego świata, także zwierząt, roślinności. Nie zajmuję się kontekstem kulturowym i socjologicznym erotyki,
widzę człowieka jako część natury. W moich obrazach staram się wymieszać elementy roślinne, zwierzęce i ludzkie, pokazać bogactwo linii tych światów, które tworzą jedną całość. Chcę pokazać kipiące życie.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: I rozrzutność natury?
JAN DOBKOWSKI: Właśnie. Nie można jej opanować, ująć w karby obyczajowości ani religii.
Ta rozrzutność daje człowiekowi życie. Moje obrazy są bliskie pewnym religiom, dla których płodność była problemem nadrzędnym. Tylko z pozoru niektóre obrazy są antyerotyczne, tak malowane,
aby obrzydzały erotykę, zniechęcały do rozpusty. Aby osiągnąć swój cel, ujmuję temat bardzo drastycznie. Wszystko może ludzi dzielić, ale nie erotyka. To przecież współistnienie. Prawdziwa miłość jest zawsze naturalna i piękna. Wydaje mi się, że jeżeli ktoś nie ma głębokich przeżyć erotycznych, to nie ma i malarskich.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Ostatnie pana obrazy przywodzą mi na myśl wizje po zażyciu środków halucynogennych...
JAN DOBKOWSKI: Nie potrzebuję żadnych środków do pobudzania swojej wyobraźni. Świat jest bezkresem, czas jest nieograniczony, tak samo przestrzeń. Tworząc, bronię się przed zagubieniem
w tej czasoprzestrzeni. Oczywiście, że dostrzegam nieraz bezsens zjawisk wokół siebie. Pragnę wówczas zamknąć się we własnych odczuciach, w swojej linii, skoncentrować się na naturze,
aby obronić się przed dewocją, amoralnością, agresją, kłamstwem, zaszufladkowaniem... Każdy dobry człowiek broni się przed tym, nie tylko malarz.

 


ELŻBIETA DZIKOWSKA: Tworzy pan przede wszystkim dla siebie?
JAN DOBKOWSKI: Uważam, że każdy powinien tworzyć dla siebie. Wszystko dla siebie robi się najlepiej, a wówczas powstają wartości także dla innych.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Czy te wartości powinny być ponadczasowe, czy też artysta winien być świadkiem swoich czasów?
JAN DOBKOWSKI: Każdy człowiek żyjący w danej epoce jest jej świadkiem. Nawet kiedy się zamyka – wie, przed czym się zamyka. Jeżeli się otwiera – też wie dlaczego. Przypuszczam, że nie potrafiłbym malować na zamówienie.

 

 

Ciąg dalszy dostępny w publikacji: Artyści mówią. Wywiady z mistrzami malarstwa. Był to fragment z książki dostępnej w wersji albumowej (cena 49zł) oraz w wersji aplikacji iPad prezentującej, od kuchni, jednych z najwybitniejszych polskich malarzy.


Sztuka staje się jeszcze ciekawsza, kiedy poznajemy okoliczności, w jakich powstawała. Ton każdemu wywiadowi nadaje sam artysta, mówiąc otwarcie o tym, kim jest naprawdę – zdejmując zasłonę ze swoich obrazów.

 


W cyklu Artyści mówią przygotowaliśmy również tom poświęcony mistrzom grafiki oraz fotografii. W wolnych chwilach zanurz się w nastrojowej, nieskrępowanej wyobraźni najwybitniejszych polskich artystów i z satysfakcją podziwiaj ich prace eksponowane w polskich i zagranicznych galeriach sztuki.


Zwierzenia, których na co dzień nie słychać. Dyskusje, których nie można powtórzyć. Dzieła, które stały się ikonami. 

Jan Dobkowski
zaslepka_malarstwo.jpg

Artyści mówią. Wywiady z mistrzami malarstwa

Zależało mi, aby opowiadali o sobie – swoich obrazach, o swoich obsesjach, swoich sukcesach, ale i tym, co się nie udało, nie sprostało ich własnym marzeniom. O dużych pieniądzach, ale i niespełnieniu.

 

Zapraszam do podróży, ekscytującej przygody, w której mistrzowie ujawniają kulisy swojej twórczości i zdradzają pilnie zazwyczaj strzeżone tajemnice warsztatu oraz prywatnego życia.

 

Teraz w Państwa domowej kolekcji. Seria “Artyści mówią”.