Rosikon press

Twój koszyk jest pusty

Józef Czapski

ELŻBIETA DZIKOWSKA: Paradoksalnie, jest pan jednym z najbardziej znanych i nieznanych zarazem malarzy polskich. Wie się sporo o pana wielkim dziele, lecz trudno zobaczyć pana obrazy. A namalował pan ich niemało.
JÓZEF CZAPSKI: Nigdy nie prowadziłem ich rachunku. Wystawiam regularnie w jednym tylko mieście, w Chexbres pod Lozanną.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Dlaczego właśnie tam?
JÓZEF CZAPSKI: Bo tam mieszka taki wariat, który mnie zbiera. Zwalnia mnie to z tego, żeby gdzieś chodzić, widywać ludzi, dbać o sprzedawanie obrazów. Zupełnie mi to niepotrzebne. Nie utrzymuję zresztą stosunków z Francuzami.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Ale na wystawach występuje pan jako Francuz?
JÓZEF CZAPSKI: Nigdy w życiu! Jestem Polak i koniec. Podziwiam Francuzów, ale oni na pewno nie są obok mnie. Są naprzeciwko. Obok mnie są Polacy. Od 1924 roku, kiedy przyjechałem tu po raz pierwszy, aby odkrywać świat, stał się on zupełnie odmienny. Dziś nie wiem, kto obok mnie mieszka, a w Polsce znałbym nie tylko dziadków, ale i pradziadków sąsiada. W Polsce stosunek do ludzi nie jest zamknięty, we Francji – tak.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Musi się pan zatem niezbyt dobrze tutaj czuć.
JÓZEF CZAPSKI: Nie, bo mam tu bardzo bliskich sobie Polaków.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: W Polsce nie był pan od dawna?
JÓZEF CZAPSKI: Od 1939 roku. Po wojnie, pewnie z powodu książki Na nieludzkiej ziemi, byłem uważany za jednego z największych może przeciwników reżimu.

 


ELŻBIETA DZIKOWSKA: Dla Polaków jest pan autorem nie tylko wielu książek i obrazów, ale także ostatnim z żyjących kapistów.
JÓZEF CZAPSKI: Byłem istotnie jednym z twórców Komitetu Paryskiego, zwanego także „Kupą Pankiewicza”.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Czy doświadczenia kapizmu są dla pana ważne?
JÓZEF CZAPSKI: Są one ważne także dla Polski. Kapizm stworzyli przede wszystkim Waliszewski i Cybis. Ja przez pierwsze lata odgrywałem rolę prawie wyłącznie praktyczną, bo mówiłem biegle po francusku, a oni nie, i miałem trochę znajomości. Ale nie chcę niczego idealizować: te lata spędzone razem były bardzo ciężkie. Waliszewski, najzdolniejszy zapewne kapista, wiele razy poddawany był amputacji. Szczęściem znalazł później wspaniałą żonę, która opiekowała się nim aż do jego wczesnej śmierci. Drugim wspaniałym kapistą był Jan Cybis. Potem okazało się, że trzecim był Piotr Potworowski. Tutaj, jakby będąc uczniem Cybisa, nie miał jeszcze wyraźnej osobowości. W czasie wojny pracował jednak w Szwecji i Anglii, skąd – już świetnie uformowany – przyjechał do Polski. Bardzo ważną rolę w kapizmie odegrał Artur Nacht-Samborski. Podczas gdy Jan Cybis dużo się udzielał, Samborski po prostu malował. Kiedy przychodziło się do niego, niechętnie pokazywał swoje prace. Był to człowiek wielkiej kultury i wielkiej dobroci.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Kapiści stali się jakby osobnym kierunkiem w malarstwie polskim.
JÓZEF CZAPSKI: Przenieśliśmy do Polski wpływ post impresjonizmu francuskiego. Ulegli mu też ludzie, którzy, jak Eibisch, nie byli w tym okresie we Francji. Eibisch zachwycał się przede wszystkim Bonnardem i Soutine’em.
ELŻBIETA DZIKOWSKA: Wydaje mi się, że i w pana sztuce jest coś z Soutine’a...
JÓZEF CZAPSKI: Soutine był dziwnym połączeniem malarstwa francuskiego z niemieckim ekspresjonizmem. Ja zaś chciałem wyrazić ból życia, a tragizm życia związany jest raczej z ekspresjonizmem polskim i niemieckim. We Francji dążył ku temu może tylko Rouault.

 

 

Ciąg dalszy dostępny w publikacji: Artyści mówią. Wywiady z mistrzami malarstwa. Był to fragment z książki dostępnej w wersji albumowej (cena 49zł) oraz w wersji aplikacji iPad prezentującej, od kuchni, jednych z najwybitniejszych polskich malarzy.

Sztuka staje się jeszcze ciekawsza, kiedy poznajemy okoliczności, w jakich powstawała. Ton każdemu wywiadowi nadaje sam artysta, mówiąc otwarcie o tym, kim jest naprawdę – zdejmując zasłonę ze swoich obrazów.

 


W cyklu Artyści mówią przygotowaliśmy również tom poświęcony mistrzom grafiki oraz fotografii. W wolnych chwilach zanurz się w nastrojowej, nieskrępowanej wyobraźni najwybitniejszych polskich artystów i z satysfakcją podziwiaj ich prace eksponowane w polskich i zagranicznych galeriach sztuki.

Zwierzenia, których na co dzień nie słychać. Dyskusje, których nie można powtórzyć. Dzieła, które stały się ikonami.

Józef Czapski
zaslepka_malarstwo.jpg

Artyści mówią. Wywiady z mistrzami malarstwa

Zależało mi, aby opowiadali o sobie – swoich obrazach, o swoich obsesjach, swoich sukcesach, ale i tym, co się nie udało, nie sprostało ich własnym marzeniom. O dużych pieniądzach, ale i niespełnieniu.

 

Zapraszam do podróży, ekscytującej przygody, w której mistrzowie ujawniają kulisy swojej twórczości i zdradzają pilnie zazwyczaj strzeżone tajemnice warsztatu oraz prywatnego życia.

 

Teraz w Państwa domowej kolekcji. Seria “Artyści mówią”.